|
"Święto kozła" Błyskotliwe studium tyranii |
|
|
W powieści Mario Vargas Llosa wraca do roku
1961, gdy stolica Dominiany
nazywała się Miastem Trujillo. To tam właśnie człowiek,
który "nigdy się nie poci", tyranizuje trzy miliony
obywateli i nie wie, że potajemnie przygotowywany jest demokratyczny
przewrót. Vargas Llosa opisuje schyłek minionej epoki,
przemawiając głosem autentycznych postaci historycznych: Trujillo i
doktora Balaguere, który przez wiele lat sprawował funkcję
prezydenta Republiki Dominikańskiej. Trujillo został zastrzelony 30 maja 1960 roku. Nosił tytuły: Wodza, Generalissimusa, Dobroczyńcy, Ojca Narodu. Wrogowie zwali go kozłem, bo znany był z rozpustnego trybu życia, a szczególnie zamiłowania do dziewic. "Święto kozła" miało polską premierę podczas 47 Międzynarodowych Targów Książki w Warszawie (maj 2002). "Książka jest dziełem wybitnym" - pisał w listopadzie 2001 roku Tritz Lanhham, krytyk The New York Times. "Mario Vargas Llosa napisał błyskotliwe studium tyranii" - pisał Maciej Ziętara w tygodniku Polityka (nr 24 z dnia 15.06.2002 roku). Na podstawie książki powstał film pod tym samym tytułem, który miał premierę 3 marca 2006 r. Jego reżyserem był Luis Llosa, a w głównych rolach wystąpili Isabella Rossellini, Tomas Milian i Paul Freeman. Początek powieści "Urania. Rodzice nie wyrządzili jej tym imieniem przysługi, bo przecież mogło przywodzić na myśl planetę, minerał, wszystko, tylko nie smukłą kobietę o delikatnych rysach, gładkiej cerze i dużych, ciemnych, nieco smutnych oczach, które widziała w lustrze. Urania! Cóż za pomysł. Na szczęście nikt jej tak nie nazywał, mówiono do niej Uri, panno Cabral, pani Cabral albo doktor Cabral. Dobrze pamięta, że odkąd opuściła Santo Domingo ("Raczej Miasto Trujillo", bo kiedy wyjeżdżała, jeszcze nie przywrócono stolicy jej właściwej nazwy), ani w Adrian, ani w Bostonie, ani w Waszyngtonie, ani w Nowym Jorku nikt nie zwracał się do niej imieniem Urania, jak to było w zwyczaju w domu i w Colegio Santo Domingo, gdzie sisters i koleżanki wymawiały bardzo starannie to niedorzeczne imię nadane jej zaraz po urodzeniu. Jak coś podobnego mogło przyjść do głowy rodzicom? Za późno, żeby się tego dowiedzieć, moja droga, twoja matka już w niebie, a ojciec martwy za życia. Nigdy się tego nie dowiesz. Urania! Tak samo absurdalne jak znieważenie dawnego miasta Santo Domingo de Guzmán nadaniem mu nazwy Miasto Trujillo. Czyżby to również był pomysł jej ojca?" Tytuł oryginalny: La
Fiesta del chivo |
|
|
|
|
| strona główna | biografia | Nobel | twórczość | ekranizacje | wywiady | zdjęcia | linki | o stronie | |
| Powieści:
Ciotka
Julia i skryba
| Gawędziarz |
Historia
Alejandra Mayty | Kto
zabił Palomina
Molero? | Lituma
w Andach | Marzenie Celta
| Miasto
i psy | Panataleon
i
wizytantki | Pochwała
macochy | Raj
tuż za rogiem | Rozmowa w
"Katedrze" | Święto
kozła | Szczeniaki |
Szelmostwa
niegrzecznej dziewczynki | Wojna końca świata
| Wyzwanie
| Zeszyty don
Rigoberta
| Zielony Dom
Literatura faktu: Andy
| Izrael -
Palestyna. Pokój czy święta wojna | Jak
ryba w wodzie. Wspomnienia | Listy do
młodego pisarza
| Prawda
kłamstw Sztuki teatralne:
Panienka
z Tacny Wydarzenie pod patronatem llosa.eu: Szelmostwa niegrzecznego Noblisty - spotkanie na temat pisarza w filii nr 25 biblioteki w Katowicach (os. Tysiąclecia), 9.05.2012 r. |
|
| Polecam: Blog Foto-marcina | Tychy Press Photo | Fotomarcin | Galeria Bruxy | Pajacyk |