|
"Historia Alejandra Mayty" Poszukiwanie prawdy |
|
|
Narrator - pisarz wspomina tytułowego bohatera Alejandra Mayty, trockistę, który we współczesnym Peru spróbował udziału we wznieceniu rewolucji i obaleniu istniejącego porządku. Dążąc do rozwikłania zagadki jego życia narrator dociera do ludzi i miejsc związanych z ważnymi życiowymi decyzjami Mayty. Dzieje się to mniej więcej w ćwierć wieku po wspominanych wydarzeniach. Jak czytamy na okładce polskiego wydania z 2001 roku: "Historia Alejandra Mayty to błyskotliwie napisana książka o poszukiwaniu prawdy w życiu, literaturze i historii." Krakowskie wydawnictwo Znak, wydając powieść noblisty na początku 2011 roku, tak ją reklamuje na swojej stronie internetowej: "Kim tak naprawdę jest Alejandro Mayta? Dziennikarskie śledztwo Maria Vargasa Llosy. W Limie wygłodniałe psy biegają po ulicach, a w smętnych barach i „metach” oraz małych domowych laboratoriach kwitnie handel narkotykami. Nadchodzi jednak taki dzień, kiedy wszystko się zmienia - młodziutki Mayta zostaje komunistą. Chce poprawić świat. Vargas Llosa w niezwykle błyskotliwy sposób prowadzi śledztwo, poszukując prawdy o Alejandrze. Rozwikłanie zagadki życia oraz dokonywanych wyborów wymaga od niego dotarcia do ludzi i miejsc związanych z dramatycznymi losami młodego rewolucjonisty. Jednak czy u kresu swych poszukiwań będzie mógł stwierdzić, że dotarł do prawdy?". Początek powieści
"Poranny bieg bulwarem Barranco, kiedy
powietrze przesycone jest jeszcze wilgocią nocy, a chodniki są śliskie
i połyskliwe, to świetny sposób na rozpoczęcie dnia. Niebo
jest szare nawet latem, bo słońce nigdy nie pojawia się nad tą
dzielnicą przed dziesiątą; mgiełka zaciera kontury rzeczy, kształty
mew, pelikana przecinającego w locie nierówną linię
skalistego brzegu. Morze jest ołowiane, ciemnozielone, paruje, wierzga,
piana bryzga po grzbietach fal, które toczą się w
równych odstępach w stronę plaży. Czasami wśród
fal kołysze się rybacka łódź; kiedy indziej nagły podmuch
wiatru rozgania chmury i wtedy wynurzają się w oddali La Punta i
ziemiste wyspy San Lorenzo i Frontón. To piękny widok, pod
warunkiem jednak, że wzrok zatrzyma się na żywiołach i ptakach.
Wszystko to, co zrobił człowiek, jest bowiem brzydkie. Rok
wydania: 1984 |
|
|
|
|
| strona główna | biografia | Nobel | twórczość | ekranizacje | wywiady | zdjęcia | linki | o stronie | |
| Powieści:
Ciotka
Julia i skryba
| Gawędziarz |
Historia
Alejandra Mayty | Kto
zabił Palomina
Molero? | Lituma
w Andach | Marzenie Celta
| Miasto
i psy | Panataleon
i
wizytantki | Pochwała
macochy | Raj
tuż za rogiem | Rozmowa w
"Katedrze" | Święto
kozła | Szczeniaki |
Szelmostwa
niegrzecznej dziewczynki | Wojna końca świata
| Wyzwanie
| Zeszyty don
Rigoberta
| Zielony Dom
Literatura faktu: Andy
| Izrael -
Palestyna. Pokój czy święta wojna | Jak
ryba w wodzie. Wspomnienia | Listy do
młodego pisarza
| Prawda
kłamstw Sztuki teatralne:
Panienka
z Tacny Wydarzenie pod patronatem llosa.eu: Szelmostwa niegrzecznego Noblisty - spotkanie na temat pisarza w filii nr 25 biblioteki w Katowicach (os. Tysiąclecia), 9.05.2012 r. |
|
| Polecam: Blog Foto-marcina | Tychy Press Photo | Fotomarcin | Galeria Bruxy | Pajacyk |