cv pisarzawszystkie ksi±żki LlosyNagroda Nobla 2010wywiady z MVLstrony o MVLwypełnij krótk± ankietę

"Gawędziarz"

Zapomnieć o Peru

 Choć opowieść rozpoczyna się wśrod uliczek Florencji, szybko poznajemy wędrowne amazońskie plemie Macziguengów, wśród których wyjątkową rolę pełnili mityczni gawędziarze. W powieści MVL przywołuje postać swego przyjaciela z czasów studenckich - Żyda Saula Zuratasa, etnologa, który próbował odnaleźć dowody na istnienie maczigueńskich gawędziarzy. A może historia rekonstruowana przez pisarza jest kolejnym bajaniem snutym przez nieuchwytnego gawędziarza?

 "Gawędziarz to także opowieść Llosy o sobie samym. O wyprawach do dżungli amazońskiej, o przyjaciołach, pracy uniwersyteckiej, badaniach lingwistycznych, programie telewizyjnym pt. „Wieża Babel”, dla którego robił wywiady z Borgesem, Sábato, Miłoszem. To powieść o tym, jak opowiadać historię" - informuje na swojej stronie wydawnictwo Znak, które w 2009 wydało "Gawędziarza".

  Początek powieści

<  "Przyjechałem do Florencji, by na czas jakiś zapomnieć o Peru i Peruwiańczykach, i trzeba trafu, że właśnie tu, dziś rano, zupełnie niespodziewanie i dziwnie, dopadł mnie ten mój kraj nieszczęsny. Zwiedziłem zrekonstruowany dom Dantego, kościółek San Martino del Vescovo i uliczkę, gdzie, jak mówi legenda, poeta po raz pierwszy ujrzał Beatrycze, kiedy w zaułku Santa Margherita mój wzrok znienacka przyciągnęła witryna: łuki, strzały, ociosane wiosło, dzban z geometrycznymi wzorami i manekin okryty cushmą z dzikiej bawełny. Ale dopiero trzy, może cztery, fotografie przywróciły mi nagle smak peruwiańskiej selwy. Szerokie rzeki, masywne drzewa, kruche czółna, wątłe chaty na palach i zbite grupki półnagich, wymalowanych mężczyzn i kobiet bacznie wpatrujących się we mnie z błyszczących zdjęć. Oczywiście wszedłem.   Nie bez dziwnego dreszczyku i nie bez przeczuć, że oto dla zaspokojenia najzwyklejszej ciekawości popełniam idiotyzm, w pewnej mierze narażając na porażkę tak ładnie obmyślony i do tej pory skrupulatnie realizowany plan - przez parę miesięcy i w całkowitej samotności czytanie Dantego i Machiavellego i oglądanie malarstwa renesansowego - zarazem ściągając na siebie jedną z tych cichych katastrof, które od czasu do czasu wywracają moje życie do góry nogami. Ale oczywiście wszedłem."

  Rok wydania: 1987
  Tytuł oryginału: El hablador
  Tłumaczenie: Carlos Marrodán Casas
 Dedykacja: "Luisowi Llosie Urecie, w jego milczeniu, i kenkitsatatsirirom Macziguengów"
  Pierwsze wydanie polskie:
Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 1997, stron 208, ISBN 83-7120-437-X, miękka oprawa.
  Kolejne polskie wydanie: Wydawnictwo Znak, Kraków 2009, stron 232, ISBN 978-83-240-1139-1, twarda oprawa, format: 140x205.

Okładka pierwszego polskiego wydania, Rebis 1997
Rebis 1997

Okładka kolejnego polskiego wydania, Znak 2009
Znak 2009

 Copyright © by Fotomarcin 2000-2012. Wszelkie prawa zastrzeżone.

strona główna | biografia | Nobel | twórczość | ekranizacje | wywiady | zdjęcia | linki | o stronie
Powieści:  Ciotka Julia i skryba | Gawędziarz | Historia Alejandra Mayty | Kto zabił Palomina Molero? | Lituma w Andach | Marzenie Celta  | Miasto i psy | Panataleon i wizytantki | Pochwała macochy | Raj tuż za rogiem | Rozmowa w "Katedrze" | Święto kozła | Szczeniaki | Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki | Wojna końca świata | Wyzwanie | Zeszyty don Rigoberta | Zielony Dom  Literatura faktu: Andy | Izrael - Palestyna. Pokój czy święta wojna | Jak ryba w wodzie. Wspomnienia | Listy do młodego pisarza | Prawda kłamstw  Sztuki teatralne: Panienka z Tacny
Wydarzenie pod patronatem llosa.eu: Szelmostwa niegrzecznego Noblisty - spotkanie na temat pisarza w filii nr 25 biblioteki w Katowicach (os. Tysiąclecia), 9.05.2012 r.
Polecam: Blog Foto-marcina | Tychy Press Photo | Fotomarcin | Galeria Bruxy | Pajacyk